Ks. Andrzej Draguła: - Zacznijmy od programu uroczystości Milenium Śmierci Pięciu Braci w Międzyrzeczu. Jak wyglądał będzie przebieg uroczystości jubileuszowych?
Bp Paweł Socha: - Program uroczystości milenijnych jest bardzo bogaty. Oprócz bowiem uroczystości kościelnych, w tym samym czasie odbędą imprezy o charakterze artystycznym i sportowym, które organizuje miasto. W niedzielę, 8 czerwca o godz. 1200, a więc tydzień przed głównymi uroczystościami, odbędzie poświęcenie tablicy pamiątkowej we wsi Święty Wojciech. Tablicę ufundowały władze miasta Międzyrzecz. W piątek, 13 czerwca rozpoczyna się w seminarium duchownym w Paradyżu 323. Plenarne Zgromadzenie Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi będą też uczestniczyć w okolicznościowej sesji naukowo-artystycznej. Złożą się na nią: wykład na temat dziejów Pierwszych Męczenników Polski oraz Kantata Milenijna o Pierwszych Męczennikach. W sobotę, 14 czerwca w parafiach diecezji będą organizowane nabożeństwa ku czci Pierwszych Męczenników Polski. Centralne uroczystości jubileuszowe z udziałem Episkopatu Polski, przedstawicieli Episkopatu Włoch, Czech i Niemiec, delegacji duchowych synów św. Romualda - kamedułów - z różnych krajów oraz kapłanów i wiernych odbywać się będą w niedzielę, 15 czerwca od g. 900 na placu w pobliżu budującego się sanktuarium ku czci Pierwszych Męczenników Polski. Mszy św. o godz. 1100 przewodniczył będzie kardynał Franciszek Macharski - metropolita krakowski, a kazanie wygłosi kardynał Józef Glemp, prymas Polski.
- Uroczystości jubileuszowe w Międzyrzeczu zostaną poprzedzone posiedzeniem plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Paradyżu. Biskupi będą obradować w Paradyżu już nie po raz pierwszy. Jakie to ma znaczenie dla naszej diecezji?
- Plenarne Zgromadzenie Konferencji Episkopatu Polski odbędzie się w diecezji naszej po raz trzeci. Pierwsze było w 1971 r., drugie w 1989 r. Wszystkie organizowane były w seminarium duchownym w Paradyżu. Spotkania biskupów z daną diecezją stanowią swoistą szkołę uczenia się Kościoła. Biskupi bowiem mają okazję poznawać historię diecezji, jej problemy, a szczególnie mogą cieszyć się wiarą ludu Bożego, gorliwością kapłanów i podziwiać dzieła dobroczynne i pracę ewangelizacyjną organizacji, stowarzyszeń, ruchów, a także wiernych.
- Oprócz biskupów polskich do Międzyrzecza zostało zaproszonych wielu gości z zagranicy. Zapewne wszyscy oni są jakoś związani z naszymi świętymi Patronami... Kogo więc możemy się spodziewać w Międzyrzeczu?
- Zapowiedzieli swój udział w uroczystościach jubileuszowych w Międzyrzeczu biskupi i delegacje kapłanów i świeckich z Włoch, Czech i Niemiec. Najwięcej będzie gości z Włoch. Nic dziwnego, przecież dwóch męczenników: św. Benedykt i św. Jan byli z pochodzenia Włochami. Nie może więc zabraknąć przedstawicieli z Benewentu, skąd pochodził św. Benedykt, ani też z Wenecji, skąd pochodził św. Jan, ani z Rawenny, skąd wyruszyli w podróż z misją ewangelizacyjną do Polski. Będzie delegat episkopatu czeskiego, a także delegacja naszych sąsiadów z Niemiec.
- Ksiądz Biskup prowadzi ożywione kontakty z ośrodkami związanym z historią naszych Męczenników. Wiemy, że udaje się ks. Biskup do Rzymu na srebrny jubileusz pontyfikatu Jana Pawła II przez Rawennę, Camaldoli i że zamierza odwiedzić miasto rodzinne św. Benedykta - Benewent. Jak żywa jest tam pamięć o naszych Męczennikach?
- Z korespondencji, jaką prowadzimy z wymienionymi ośrodkami od trzech lat, wynika, że kult świętych rodaków odnawia się w ich lokalnych Kościołach. Przyczynił się do tego w znacznej mierze Jan Paweł II. W czasie wizyt duszpasterskich, jakie składał w miastach Benewent, Wenecja, czy Rawenna, przypominał o misji ewangelizacyjnej, jaką pełnili ich święci rodacy w Polsce 1000 lat temu. Nawet w jednym z listów skierowanych do biskupa Rawenny powiedział wprost, że jego wiara wyrastała na świadectwie wiary misjonarzy, którzy w 1001 r. wyruszyli do kraju Słowian właśnie z tego miasta. Zaznaczył równocześnie, że Bóg w swoisty sposób nagrodził tę misję skutecznością. Oto papież z Polski po 1000 latach może głosić Ewangelię tym, którzy wydali tak wspaniałych świadków wiary. Nie można zapomnieć o tym, że kult męczenników z Międzyrzecza rozwija się także w klasztorach kamedułów w Camaldoli koło Arezzo i wielu innych ośrodkach duchowych, gdzie żyją duchowi synowie św. Romualda.
- Najtrudniejszym zadaniem pozostaje wciąż aktualizacja charyzmatu Pięciu Braci. Wiele na ten temat zapewne mówiło się podczas peregrynacji relikwii. W jaki sposób Męczennicy mogą nam dzisiaj "pomóc" być chrześcijanami? Na jakie elementy naszego chrześcijańskiego życia wskazują?
- W czasie peregrynacji najczęściej powtarzającym się hasłem: "Święci: Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn świadkami żywej i odważnej wiary". Dla mnie natomiast Męczennicy Międzyrzeccy są świadkami nie tylko wiary, ale także nadziei i miłości czynnej. Pozwolili Duchowi Świętemu rozwinąć w sobie do nieprawdopodobnych wprost wymiarów zmysły duchowe, dzięki którym Bóg w Trójcy Świętej był dla nich bardziej realny niż otaczający świat materii i bardziej konieczny niż życie ziemskie. Jako świadkowie Boga żywego i zbawiającego, wzywają nas do naśladowania przez życie modlitwy, czyli zawierzenia się woli Boga; wsłuchiwanie się w słowo Boże i jego rozważanie w sercu swoim; karmienie się Ciałem Pańskim, by nie ustać w drodze; ducha pokuty, czyli ustawiczne nawracanie się na Boga; wreszcie miłość czynną i przebaczającą jako odblask miłości nieskończonej i miłosiernej Jezusa Chrystusa, żyjącego w nas. Czyż może być doskonalszy program życia chrześcijańskiego?
- Jak wg ks. Biskupa można ocenić żywotność kultu Pięciu Braci? Jak przeżywana była peregrynacja ich relikwii? Czy wg ks. Biskupa wzrasta świadomość naszych diecezjan, kim są nasi Patronowie?
- Dzisiaj każdy z diecezjan wierzących i modlących się bezbłędnie wyliczy imiona Pięciu Męczenników z Międzyrzecza. Potrafi także powiedzieć, że dwóch przybyło z Włoch, a trzej pozostali to młodzi Polacy. Z peregrynacji relikwii pozostało w świadomości wierzących coś, co można by nazwać zwycięską mocą wiary i miłości do Boga i ludzi. Mam też nadzieję, że po zakończeniu budowy sanktuarium w Międzyrzeczu, wszystkie pielgrzymki, które udają się do Pani Cierpliwie Słuchającej do Rokitna, będą po drodze wstępować do Międzyrzecza, by tam wsłuchiwać się, co mają nam do powiedzenia świadkowie wiary odważnej i żywej.
- Nazajutrz po uroczystościach w Międzyrzeczu, odbędzie się poświęcenie Domu "Uzdrowienie Chorych" im. Jana Pawła II, które prowadzić będzie włoskie stowarzyszenie Cichych Pracowników Krzyża. Można powiedzieć, że ewangeliczne orędzie znów przybywa do nas z Włoch. Jakie znaczenie ma dla naszej diecezji istnienie tego dzieła w Głogowie?
- Dom ma być miejscem formacji duchowej chorych i niepełnosprawnych. Będą tam szukać wyzwalania się z cierpień duchowych i fizycznych, ale także znoszenia doświadczeń choroby, niesprawności, czy starości razem z Chrystusem przybitym do krzyża. Chorzy i niepełnosprawni będą się uczyć, jak być twórczymi i pomocnymi wobec innych, nawet wtedy, gdy się jest obarczonym cierpieniem. Jednym słowem, dla cierpiących, chorych i niepełnosprawnych ma to być szkoła Chrystusowej miłości do człowieka cierpiącego i zdrowego. Tak oto, powracają do Polski nasi włoscy bracia i siostry i przyłączają się do nich młodzi Polacy, by razem budować jedność i współpracę ewangeliczną w służbie człowieka, szczególnie cierpiącego. Z okazji poświęcenia Domu "Uzdrowienie Chorych" w Głogowie do diecezji przybędzie blisko 200-osobowa delegacja duchownych i świeckich, zwłaszcza członków Wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża, na czele z nuncjuszem apostolskim we Włoszech. Wszyscy oni będą brali udział w uroczystościach jubileuszowych w Międzyrzeczu. Chciejmy uczyć się od nich miłości do Boga i ludzi, jak Polacy przed 1000 lat uczyli się miłości i wiary od braci z Włoch. Ale chciejmy też naszym siostrom i braciom z Włoch ukazać dojrzałość naszej wiary jak swoim świadectwem ukazuje ją nasz rodak Jan Paweł II, nie tylko mieszkańcom słonecznej Italii, ale także całemu światu.
Aktualizacja: 2007-11-20